Pokaz filmowy

 Hanka Brulińska
Hanka Brulińska i Aleksandra Sobiesiak(Irma w dzieciństwie) fot.Agnieszka Kowalczyk

Parę dni temu miałam przyjemność skorzystać z zaproszenia na pokaz filmu „Biec w stronę Ty”, reżyserii Hanki Brulińskiej, o której niedawno pisałyśmy na Blogu Kobiecych Pasji w poście „W poszukiwaniu samej siebie” oraz na Portalu w opublikowanym wywiadzie „Nie chcę zabijać wyobraźni”
Mimo utrudnień komunikacyjnych i mroźnego grudniowego wieczoru, dojechałam szczęśliwie do warszawskiej Luny. Przyznam, że dawno nie byłam w kinie, w którym jest tak specyficzny, nieco staroświecki , pełen ciepła klimat, którego niestety nie ma w kompleksach kinowych, będących elementem składowym centrów handlowych dużych miast.
Przy wejściu na salę kinową na zaproszonych gości czekała Hanka i organizatorzy imprezy. Na widowni zasiedli dziennikarze, zespół filmowy, znajomi współtwórców oraz zwykli widzowie, którzy dowiedzieli się o filmie m.in. dzięki informacjom zamieszczanym w internecie.


Podczas trzydziestominutowego seansu przeniosłam się w świat filmowej Irmy, przepełniony niezwykłą muzyką, która stała się

Lesław Żurek

nierozłącznym tłem „stop klatek” z życia bohaterki filmowej, borykającej się z problemami dnia codziennego, przeplatanymi retrospekcjami z lat dzieciństwa. Film zrobił na mnie duże wrażenie, zwłaszcza sceny ukazujące niespełnione marzenia Irmy, jej wrażliwość, bezskuteczne poszukiwania miłości i zrozumienia. Poczułam pewną solidarność z bohaterką, która zapomina o tym, że w głębi duszy jest rozmarzonym dzieckiem, dla którego nie ma w życiu barier. Po obejrzeniu filmu stało się dla mnie jasne przesłanie reżyserki, która pokazała, że odnalezienie wewnętrznej siły, daje szanse na realizację samej siebie i na przetrwanie we współczesnym, bezdusznym świecie. Hanka Brulińska zachęciła mnie do odszukania, ukrytego we mnie dziecka i do odważnego podążania za promieniami słońca, dającymi nadzieję na lepsze jutro.

Maja Olenderek Ensemble

Po pokazie reżyserka podziękowała całemu zespołowi za zaangażowanie i pomoc w realizacji filmu i zaprosiła widzów na poczęstunek i dalsze rozmowy w kuluarach przy lampce wina. Opowiadała również o trudach pracy na planie filmowym, o braku pieniędzy na realizacje zadania i o społecznym wkładzie wielu współtwórców oraz o osobistym zaangażowaniu zarówno w pisanie scenariusza jak i w inne etapy pracy nad filmem od castingu, poprzez realizację, aż do dystrybucji. Natomiast zespół montażowy i dźwiękowy wspominał, o trudnościach w urzeczywistnieniu wyobrażeń autorki i o uciążliwości narzuconej przez nią dyscypliny. Padło wiele mocnych słów, świadczących z jednej strony o trudnej chwilami współpracy z wymagającą szefową, a z drugiej o dużym zaangażowaniu pracowników, dla których również najważniejszy był efekt końcowy, czyli ciekawy film z głębokim przesłaniem, pięknymi zdjęciami i przejmującą muzyką.
Widzowie będą mieli szansę ocenić debiutanckie dzieło Hanki Brulińskej, którego projekcje zaplanowane są w kinach na terenie całej Polski, być może również w innych krajach europejskich, ponieważ trwają już rozmowy z włoskim dystrybutorem i przygotowywane jest tłumaczenie na język francuski. „Biec w stronę Ty”, będzie pokazywane przed seansem filmu „ To tylko wiatr” Bence’a Fliegaufa, jako dodatek krótkometrażowy, co jest pewnym ewenementem na rynku filmowym.

Zachęcam do obejrzenia tego filmu, który według mnie, jest dziełem sztuki, powstałym mimo licznych trudności, nieprzespanych nocy, braku pieniędzy, ale jednak dzięki determinacji młodej reżyserki i ciężkiej pracy całego zespołu. Cieszę się, że Hance Brulińskiej udało się zrealizować to filmowe marzenie i co najważniejsze przekazać światu „wiadomość”, że najważniejszy w życiu jest kontakt z samym sobą i odnalezienie wewnętrznej harmonii.

 

Joanna Święcicka-Łyszczarz z Kobiecych Pasji

1,785 total views, 1 views today

Dodaj komentarz

Why ask?