Konkurs z pasją żyje się lepiej

Lato w pełni wyjeżdżając na wakacje warto zabrać ze sobą książkę, ale jaką?  Najlepiej taką którą czyta się jednym tchem :).

Dlatego zapraszamy Was do konkursu. Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody 7 egzemplarzy książki „Mimo wszystko Wiktoria” autorstwa Renaty Kosin.

Wystarczy napisać w komentarzach kilka zdań dlaczego Twoja pasja jest dla Ciebie ważna.

Zwycięzcami  zostaną  autorzy  najciekawszych  wypowiedzi w ocenie Redakcji Kobiecych Pasji.

Rozstrzygnięcie  konkursu 6 sierpnia 2012r.

Zapraszamy do udziału i życzymy powodzenia.

30,781 total views, 1 views today

56 thoughts on “Konkurs z pasją żyje się lepiej

  1. Moja pasja jest dla mnie ważna dlatego że Piłka nożna pozwala mi wyrzucić z siebie złe emocje, potrafi uspokoić i uporządkować moje myśli, po prostu ją kocham i nie wyobrażam sobie świata bez piłki nożnej.

  2. Moja pasja,fotografia,jest dla mnie ważna dlatego, że daje mi ogromną satysfakcję. Dodatkowo fotografia ma to do siebie, że można ją realizować w plenerze, dzięki czemu dużo przebywam na świeżym powietrzu i mam kontakt z przyrodą. Niezmierną radość sprawia mi uśmiech osoby, którą obdarowuję zrobionym wcześniej zdjęciem. Aparat mogę zabrać wszędzie, dzięki temu mam okazję realizować swoją pasję gdziekolwiek się znajduję. Nie ukrywam, że lubię czuć się doceniona, dlatego każde pozytywne opinie na temat zdjęć, które zrobiłam są dla mnie bardzo ważne. Warto mieć pasję!

  3. Moja pasja jest dla mnie ważna bo daje mi dużo szczęscia zadowolenia.Kiedy tylko mam zly dzien muszę koniecznie znaleźć chwilke dla mojej ukochanej czynności i dzięki temu zaraz poprawia mi się humor. Moja pasja dodaje mi sił do pokonania przeciwności i zmienia moje spojrzenie na siat dlatego jest tak ważna:)

  4. moja pasja jest dla mnie ważna, ponieważ dzięki niej się rozwijam, daje mi ona inspiracje i chęć do działania.

  5. Moim zdaniem posiadanie i rozwijanie swych pasji to nieodłączny element życia człowieka. Dzieje się tak, ponieważ nasze zainteresowania, a przede wszystkim ich pogłębianie prowadzą do satysfakcji, która łączy się z zadowoleniem. Zadowolenie z kolei związane jest z poczuciem szczęścia i spełnienia. Uważam, że ludzie którzy niczym się specjalnie nie interesują nie są szczęśliwi. Pasje i zainteresowania sprawiają, że szczęście nie jest ulotne, wręcz zostaje przedłużone i podtrzymane. Dlatego też uważam, że nawet tak błahe zainteresowania jak gotowanie, literatura czy dobra muzyka są bardzo istotne w moim życiu.

  6. Moją wielką pasją jest fotografia,która wypełnia całe moje życie. Szkolę się w tym fachu od paru lat , lecz interesuje się tym już praktycznie od dziecka :) Jedyne co w życiu nam pozostaje i czego nie jest w stanie nam nikt zabrać to wspomnienia , a właśnie dzięki fotografii możemy uwiecznić te wszystkie chwile .

  7. Moją pasją jest gra na pianinie. Dzięki niej przenoszę się w inny świat, zapominam o codziennych problemach. Rozwijam się, dążąc do perfekcji. Daje mi ona satysfakcję z pozytywnych opinii otoczenia po długich dniach ćwiczeń. Czuję się przez to spełniona i doceniona, osiągam wewnętrzną harmonię i spokój. Rozwijam również moje zdolności motoryczne i umysłowe, przede wszystkim umiejętność koncentracji.

  8. Zaczne od tego, ze jestem swiezo upieczona mama. Wygospodarowanie chwili dla siebie nie jest proste, ale dla chcacego nic trudnego! Poniewaz opiekuje sie corka na codzien, wazne jest dla mnie to, zeby miec swoja odskocznie, chwile na to co lubie, zeby odpoczac, zrelaksowac sie i zlapac dystans. Uwielbiam wszelkie zajecia kreatywne typu decoupage ,scrapbooking, kupilam nawet maszyne do szycia i wolnych chwilach wlasnie temu sie poswiecam.Wiele przedmiotow wykonuje dla swoich bliskich, tymbardziej cieszy mnie to kiedy moge sprawic im przyjemnosc. Drogie mamy, pamietajcie ze wasze dzieci sa najwazniejsze, ale SZCZESLIWA MAMA TO SZCZESLIWE DZIECKO. Nie zaniedbujcie wiec siebie, pozwolcie sobie na ciutke egoizmu porzucajac na chwile role super mamy, super zony.

  9. Moją pasją jest czytanie książek bez nich nie wyobrażam sobie mojego życia.Poza pracą,domem i dziećmi trzeba mieć jakąś odskocznię od życia codziennego.Uwielbiam wieczorami zasiąść w bujanym fotelu i przenieść się do losów książkowych bohaterów.

  10. Poczucie szczęścia, harmonii, spełnienia, oderwanie i odpoczynek od czasem szarej rzeczywistości – to wszystko daje mi moja pasja. Bez pasji, którą są książki, byłoby pusto, nijako, życie straciłoby swój koloryt i smak. Nie ma nic lepszego, niż wyszukiwanie coraz to ciekawszych opowieści i przenoszenie się w nieodkryte do tej pory światy. I to cudowne uczucie zagłębiania się w książkowe klimaty… uwielbiam.

  11. Moja pasją jest tworzenie tortów…. Ale nie takich zwykłych, przyziemnych… Na widok moich tortów zatyka dech w piersiach a ślinka cieknie po same kolana… Ale to nie wszystko… I tak najwspanialszy efekt mojej pasji to radość malutkich solenizantów, ich uśmiech na twarzy, piski i okrzyki radości, błysk w oku a w końcu „atak” na tort urodzinowy. Na tort przygotowany z pasją, zaangażowaniem. Na tort dopracowany w każdym szczególe, po którym zostaja tylko wspomnienia :) Tym sposobem moge swoja pasja dzielić się wszem i wobec i sprawiac przyjemnosć równiez innym, a nie tylko sobie (chociaż przyznać muszę, że każde nowe „dzieło” sprawia mi wielka satysfakcję).

  12. Moją pasją od lat jest poezja – pisanie wierszy złote myśli a także pełna miłości. Uwielbiam również czytać interesujące książki które mogę czytać godzinami, przekazują dla mnie ważne treści życia. Pasjonuje się również muzyką w której zatapiam się w każdej wolniej chwili. Bardzo lubię fotografować przyrodę i piękne krajobrazy, każde zdjęcie ukazuje emocje i zatrzymuje cudowne uczucie – sprawia mi to ogromną przyjemność. Czuję wtedy, że robię to co powinnam, odczuwam swego rodzaju satysfakcję. Bez celów pasji życie człowieka byłoby szare i monotonne. Dlatego moje pasję są tak bardzo ważne kocham to robić i życie jest bardziej kolorowe !!! :)

  13. Jak ważną rzeczą w życiu jest pasja przekonałam się odkąd zaczęłam prowadzić blog internetowy, który promuje czytelnictwo i na którym zamieszczam moje opinie i recenzje książek, które przeczytałam. Czytać lubiłam od dziecka – świat książek od kiedy pamietam mnie niesamowicie pociągał. Nie wyobrażałam sobie dnia bez lektury. Czytałam, czytałam i te emocje, te wrażenia były gdzieś we mnie. Czegoś mi brakowało. Zaczęłam pisać swoje wrażenia z lektury. Połączyłam moje dwie pasje pisanie i czytanie. Ta przygoda trwa już ponad trzy lata. Od tego czasu moje życie dość się zmieniło. Poznałam wiele moli książkowych, dla których książki to olbrzymia pasja. Nawiązałam bliższy kontakt z wydawnictwami i portalami czytelniczymi, poznałam przez sieć sporo autorów książek, które miałam okazje poznać. Poprowadziłam spotkanie autorskie z Moniką Szwają. Jednym słowem jeszcze bardziej poznałam literacki świat. To mnie bardzo zmieniło, bardziej otworzyło. Moja pasja jest dla mnie ważna, bo dzięki niej żyję kolorowo, spełniam marzenia, nabieram dystansu do problemów.Bez książkowego świata moje życie byłoby inne, na pewno gorsze i bardziej szare, smutne.

  14. Moją pasją jest tańczenie zumby. Chociaż ćwiczę niecałe pół roku, czuję się już o wiele lepiej! To bardzo ważne, bo ostatnio trochę się zaniedbałam i nie byłam zadowolona z mojego rozmiaru :( Zumba to świetna propozycja dla mnie, bo mogę zrzucać kilogramy po prostu super się bawiąc! Do tego, gdy tańczę, nabieram świadomości własnego ciała i czuję się bardziej seksownie. No i chudnę! Tylko o to mi chodziło, a dostałam o wiele więcej :)

  15. Pasja to jest coś,bez czego nasze życie nie ma sensu.Gdy dzieci były małe to właśnie moja pasja-uprawianie ogrodu- kwiatów i czytanie książek dodawały mi sił i werwy.Zmęczona,znużona/Na to nie było czasu!Sadzenie i pielęgnowanie kwiatów,obserwowanie jak z maleńkiej sadzonki wyrasta pachnące cudo , a potem możliwość czytania poezji wśród pachnących kwiatów było nagrodą za pracę i cierpliwośc.Dzieci urosły.Założyły swoje rodziny,a ja nie nudzę się bo mam swoje maleńkie królestwo,do którego chętnie zaglądam bez względu na pogodę.

  16. Moja pasja jest czymś potencjalnie nudnym, żmudnym i trudnym. Dla innych ludzi. Ale nie dla mnie. Zbieranie znaczków pocztowych to prawie całe moje życie. Zaczęłam, gdy miałam jakieś 8 lat i tata mnie do tego nakłonił, ponieważ był listonoszem. Zaintrygował mnie zapach znaczków. A dokładnie farby, którą są pokryte. Gdy przychodziłam do taty do pracy, dawał mi on te nierozpieczętowane znaczki. To zapach mojego życia, zapach, który pamiętam do dziś. I do dziś zajmuję się zbieraniem znaczków. Wymaga to sporej pracy, a czasem pieniędzy, choć nie zawsze. Rzadko kupuję znaczki, no chyba, że jest to egzemplarz na którym mi BARDZO zależy. Ale wolę kolekcjonowanie przede wszystkim poprzez pracę. Wtedy podnosi mi to poczucie własnej wartości i z każdym egzemplarzem czegoś się uczę, nabywam nowe doświadczenie. Przyznam, że dosyć ciężko opanować łapanie znaczków pocztowym pęsetą (no tak, filateliści nie tykają swojej kolekcji paluchami). Drżała mi wtedy ręka i często kończyło się to wścieklizną na innych domowników, ale czego się nie robi dla pasji… Mimo, że zbieranie znaczków wymaga dużej pracy, szukania, umiejętności obchodzenia się z nimi to nadal nie rozumiem dlaczego tak nieliczne jest grono nas – filatelistów. Niewiele osób wie, jaką frajdę daje posiadanie kolejnego znaczka. Coś jak kolejna para butów – podpowiada wam to coś? :)

  17. Moją pasją jest dziennikarstwo.
    Lubię pisać reportaże, felietony, przeprowadzac wywiady z ciekawymi ludźmi.
    Dlaczego moja pasja jest ważna? Bo wiem, ze swoim działaniem mogę komuś pomóc, a nie ma nic piękniejszego jak radość w oczach drugiego człowieka i świadomość, że się jemu pomogło.

  18. Moją pasją jest żeglarstwo.Nie wyobrażam sobie bez niego życia.Żeglować po jeziorach i morzach…To jest to.Zatrzymywać się co dziennie w innym porcie „bez adresu zameldowania”.Wstawać rano gdy jeszcze mgła nie opadła.Żeglować z gitarą i paczką znajomych.To jest to co kocham.Sól morska płynie w moich żyłach :)

  19. Moja pasja? Tworzę coś swojego, niepowtarzalnego. Lubię robić coś z niczego.
    Przybić, rozciąć, przykleić, udekorować i moje cudo gotowe.
    Tworzę własną biżuterię, zabawki dla mojej córeczki, ozdabiam kalendarze na biurko, karty okolicznościowe, buty.
    Wszystko co storzę jest mojego autorstwa i ukazuje moje emocje, to co czułam tworząc.
    Bez pasji nie byłoby mnie. A tak to jestem sobą!

  20. Z pasją żyje się lepiej… Cóż, można powiedzieć, że bez mojej pasji nie ma życia. Dlaczego? Bo, tak jak powiedział Sokrates: „Człowiek nie żyje, aby jeść, ale je – aby żyć”. Czy moją pasją jest jedzenie?… Nie – moją pasją jest dobieranie składników w taki sposób, aby stworzyły one na talerzu mozaikę smaku i aromatu. Moją pasją jest gotowanie. Ta codzienna czynność dla jednych jest udręką, dla drugich przyjemnością. A czym jest dla mnie? Dla mnie jest chwilą, kiedy zapominam o codziennych udrękach i problemach. Pomaga mi się zrelaksować i uruchomić wyobraźnię. Przysłowiowe „stanie przy garach” działa na mnie, jak pewna bateria na różowego króliczka – ładuje mnie pozytywną energią.

  21. Moją pasją są książki, które towarzyszą mi nieprzerwanie od trzydziestu pięciu lat, czyli od czasu kiedy nauczyłam się czytać :)
    Czytam niemal wszystko, gdyż nic tak nie poszerza horyzontów jak książka, która pozwala porównać światopogląd różnych osób, spojrzeć na wszystko z innej perspektywy, zdystansować się od tego co dzieje się wokół oraz zrozumieć innych.
    Najważniejsze co daje mi moja pasja to oderwanie się od rzeczywistości i odpoczynek, który pozwala mi powrócić na tory psychicznego spokoju.

  22. Warto jest mieć pasje, hobby, któremu możemy poświęcić wolną chwilę i które nas cieszy, bawi, wywołuje uśmiech. Moje jest specyficzne…
    Wielkim plusem jest to, że nie potrzeba do niego praktycznie żadnych narzędzi. Wystarczy jeden – komputer :) Po drugie, co jest bardzo wielkim plusem nie ponosimy żadnych specjalnych kosztów. I teraz najlepsze – mało tego, że nic nie kosztuje to jeszcze przynosi pewnego rodzaju zyski!
    Pewnie ciekawi jesteście co to? To konkursy! :)

    W życiu bym nie pomyślała, że ta zabawa może tak wciągnąć! Jakieś 3 lata temu obejrzałam w telewizji niemiecki program o ludziach nałogowo biorących udział w loteriach, konkursach z gazetek reklamowych itd. Wtedy z ciekawości zaczęłam szukać czy takich konkursów nie ma też w internecie by nie trzeba było ponosić żadnych kosztów. I się zaczęło! Od tamtej pory codziennie spędzam wieczorem godzinkę czy dwie wyszukując i robiąc co ciekawsze dla mnie konkursy. A wybór jest naprawdę spory. Co kto lubi – konkursy fotograficzne, opisowe, zgadywanki, polegające na wyszukiwaniu informacji. Ja chyba jednak preferuję te bardziej kreatywne, gdzie trzeba coś napisać, wymyślić, opowiedzieć. Od czasu do czasu coś wygrywam i jest to dla mnie jak Gwiazdka w zwykły dzień :) Gdy sprawdzam emaile czy wyczekuję listonosza to tak jakbym czekała na prezent :) Oprócz takich korzyści przyznam, że dzięki konkursom także się dokształcam – jestem na bieżąco ze światem filmu czy nowościami wydawniczymi.

    Drugą moją pasją jest czytanie, a niestety nie stać mnie za zakup książek, a w bibliotekach trudno o nowości. Dzięki konkursom zdarza mi się przeczytać interesującą mnie książkę :)

    Odkąd jestem mamą, prawie 11 miesięcy, coraz mniej mam na nie czasu, jednak wieczorkiem czy w weekend staram się coś tak napisać, gdy zależy mi na nagrodzie. Jak teraz :)

  23. Swoją pasję dzielę pewnie z niezliczoną ilością osób. Kocham podróżować. Wieku to robi, sławnych lub mniej sławnych ludzi. Jest to drogie, czasochłonne i wymagające hobby, jednak gdy raz się spróbuje, nie można się od tego uwolnić. Wciąż pragnie się wiedzieć więcej i więcej, jechać dalej i dalej. O tym, że podróże niesamowicie kształcą, nie muszę nikogo przekonywać. To również wspaniała szkoła życia. Człowiek rzucony w nieznane miejsce staje się bardziej odpowiedzialny i rozsądny. Dzięki mojej pasji rozwijam te wszystkie cechy. Dlatego moja pasja jest dla mnie bardzo ważna. Nie będę wspominać o poznawaniu nowych kultur, języków i ludzi. Istotne według mnie jest to, że gdy ujrzymy inne światy, stajemy się zaznajomieni z niektórymi rzeczami i zjawiskami, których nigdy byśmy nie zrozumieli nie wyjeżdżając. Dzięki temu znaczniej świadomie podejmujemy życiowe decyzje, nie poddajemy się stereotypom. Moja pasja oczywiście ważna jest dla mnie z tego powodu, iż chwilach słabości mogę przypomnieć sobie me wojaże, co zawsze poprawia humor.

  24. Uważam, że ludzie bez pasji to osoby bardzo przewidywalne, nie mające w sobie ani grama szaleństwa. Pasja to słowo owiane tajemnicą, skrywające w sobie wiele znaczeń. Każdy z nas może definiować ją inaczej, jednak dla mnie stanowi ono chwilę wytchnienia od codziennych obowiązków. Jest to czas, w którym czuję się naprawdę szczęśliwa. Poprzez rysowanie, które jest moją największą pasją tworzę własny świat, odcinając się od szarej i ponurej rzeczywistości.

  25. Pasja dostarcza mi uśmiechu na twarzy,
    A o tym każdy przecież marzy.
    Moją pasją jest książek czytanie,
    A i różnych zdjęć pstrykanie.
    Lubię pisać różne wierszyki, opowiadania,
    Ale i mam zapał do gotowania.
    Moją pasją jest i muzyka,
    Rap, pop a nawet liryka.
    Bo pasja jest dla mnie odetchnieniem,
    Którą wykonuje nawet z przeziębieniem.
    Bo zdjęcia pomagają mi wspominać
    I miłe chwile przypominać.
    Czytanie książek bardzo mnie relaksuje
    I mimo że nowy świat się tam buduje,
    To czasem dobrze się tak oderwać
    I przy książce się rozerwać.
    Pisanie także mi frajdę daje,
    Nowa ja wtedy staje,
    Bo wyobraźnię w sobie buduję
    I za tą pasję cicho dziękuję.
    Nową pasją jest gotowanie,
    Lecz potrzebne mi jest ciągłe doszkalanie.
    Lubie gdy komuś coś smacznego ugotuję,
    Bo wtedy uśmiech się na mej twarzy buduje.:)
    Pozdrawiam:)

  26. Mam kilka pasji:
    *gry planszowe – integrują mnie ze znajomymi, rozwijają pamięć i myślenie. Jest to świetna zabawa i inwestycja w siebie
    *kulinaria, czyli coś dla duszy i ciała :) Czas spędzony w kuchni jest miłym relaksem a jedzenie przyrządzonych posiłków czystą przyjemnością
    *diety- po pysznym jedzeniu trzeba się czasem wziąć za siebie. Lubię wymyślać pyszne dietetyczne potrawy i czytać historie osób, którym udało się zrzucić wiele kilogramów. Dzięki temu sama schudłam ponad 20 kg.
    * kajakarstwo – w każdy wolny ciepły weekend ruszam ze znajomymi na spływy ciekawymi rzekami – podziwiamy piękno przyrody, integrujemy się i pozytywnie męczymy
    * górskie wędrówki – tak samo jak kajakarstwo

    Można w skrócie powiedzieć, że moje pasje kręcą się ze znajomymi w kuchni wychodząc na łono natury i świetnie się przy tym bawiąc :) Pasje to coś dla czego warto żyć, ciągle czekam na to aż będę mogła którąś realizować, a że mam ich dużo mogę robić to codziennie :)

  27. Moją pasją zaś jest fotografia, ponieważ dzięki niej, możemy wrócić do chwil które są ulotne, obserwować toczące się życie i stworzyć historię poprzez zdjęcia. Wrócić parę lat wstecz i wspomnieć tamte chwile, ludzi, oraz wydarzenia z naszego życia. Fotografia jest oknem na patrzenie w przeszłość, do której wrócić się nie da. Dlatego jest to moją pasją, gdyż mogę uwiecznić coś czego więcej nie zobaczę ale także uchwycić coś, czego gołym okiem i w danej chwili bym nie zauważyła.

  28. Każdy z nas ile chce może się oszukiwać, że do życia wystarczy mu druga, ukochana osoba i tyle. Ale wszyscy dobrze wiemy, że to pasja pozwala nam czuć się spełnionymi ludźmi, którzy biorą z życia to, co najlepsze garściami! I tak też jest w moim przypadku – fotografując ludzi, zdarzenia, czy miejsca dostrzegam to, czym podszyte jest nasze życie! Dzięki temu umiem cieszyć się nawet najdrobniejszym szczegółem danego dnia, a uśmiech nie znika mi z twarzy nigdy!

  29. Z pasją żyje się lepiej, bo nawet jak się wszystko pali i wali to mamy coś co kochamy, czym możemy się zająć. Jednak warto szukać w sobie więcej niż jednej pasji, ja gdy straciłam aktorstwo zbierałam się dwa lata, teraz mam fotografię, grawerowanie i gotowanie. Dzięki nim czuję się spełniona, mogę wyrażać siebie, w trakcie zajęcia się nimi osiągam spokój.Fotografia daje mi poczucie wolności i spojrzenia na świat w sposób bardziej czuły, grawerowanie pozwala na stworzenie takich cudów, że nawet ból ręki przestaje istnieć, a gotowanie? Gotowanie to połączenie fotografii i grawerowania z sercem trzeba podejść do ciasta ale czasami ostrze noża bywa ostre;) Bez pasji człowiek usycha i nie ma sensu, a z pasją czlowiek staje się piękniejszy:)

  30. Dlaczego moja pasja jest dla mnie ważna?
    OTO MOJE POWODY:
    * pozwala mi się realizować
    * sprawia, że częściej się uśmiecham
    * stanowi mój cel
    * jest środkiem nadającym radość
    * jest taką moją ucieczką
    * jest wyzwaniem
    * jest ciągłym szukaniem nowych rozwiązań
    * sprawia, że każdy dzień może być ciekawszy
    * pokazuje jak wiele jest jeszcze do odkrycia
    * pomaga w codziennym życiu
    * dodaje skrzydeł
    * zaskakuje
    * potrafi urozmaicać czas
    * jest takim cichym wspomagaczem
    * dodaje energii do działania
    * zmusza do ulepszania, szukania nowości
    * jest przyjacielem

    A teraz przyznam się co jest moją pasją…
    Moja pasja jest koloru zielonego, jest spokojnym domownikiem…
    KWIATY!!!!!!!
    Uwielbiam:*

  31. Pasjans to pasja mego znajomego.
    Pojąć tego nie zdołam, wiem jednak dlaczego
    stres jest mu obcy, depresja nieznana,
    otóż chodzi o to, by mieć hobby, zainteresowania.

  32. Na hierarchii wartości szczycie
    jest moim zdaniem ludzkie życie.
    Pasja swego miejsca jednak nie oddaje
    i je utrzyma, jak mi się zdaje.
    Bo bez pasji trudno zmierzać do celu,
    potwierdzić to może przyjaciół mych wielu.

  33. Moja pasja daje mi siłę by pokonywać kolejne przeciwności losu, to czas dla mnie na naładowanie baterii i chwila wytchnienia od szarej rzeczywistości. Co jest moją pasja to chyba nieistotne, bo najważniejszy jest efekt jaki ona na mnie wywiera:) Każdy powinien mieć coś co nada jego życiu barw i pozwoli zapomnieć o porażkach.Moja pasja sprawia przede wszystkim,że jestem wieczną optymistka i wciąż mam na nosie różowe okulary:)

  34. Przyznam się Wam szczerze że ja człek nie stary
    choć brakuje zęba noszę okulary,
    Siwieją mi włosy łopatki odstają
    Odciski na palcu bardzo dokuczają.
    Skóra na mej szyi troszeczkę wiotczeje
    Sadełko na brzuchu,kręgosłup się chwieje.
    Dowcipu, humoru można mi zazdrościć,
    Dobre ciasta piekę ludzi lubię gościć.
    Gdy wśród tłumu idę wiele się nie różnię
    Kroczę na dwóch nogach jedną stawiam później.
    Ale oprócz tego muszę się pochwalić
    Wciąż piszę i piszę i chcę to ocalić.
    *To jest autoportret piszę też bajeczki,
    są fraszki limeryk – przyznam całe teczki.
    Są podziękowania, radość drugich też,
    a radość to szczęście – zatem cieszę, wiesz:)

  35. W większości CV, które oglądnęłam w swoim życiu zawodowym, pojawiały się co najmniej raz słowa „pasja” i „kreatywność”. Dla mnie są one nierozłącznie ze sobą związane. Termin „kreatywność” odmieniany jest przez wszystkie przypadki i używany w najróżniejszych kontekstach.

    Kreatywność to według mnie wynajdowanie nowych, niestandardowych, nieszablonowych pomysłów. To umiejętność spojrzenia na sytuację z innej strony. W kreatywności ważny jest dla mnie aspekt komunikacyjny. Stworzenie ciekawego pomysłu to jedno. Równie ważne jest umiejętne przekazanie najbliższemu otoczeniu, o co chodzi i przekonanie ich do swojego rozwiązania. W pracy testera i specjalisty ds. jakości oprogramowania kreatywność bardzo się przydaje, zwłaszcza w sposobie komunikacji z programistami i dokumentowaniu oraz zgłaszaniu błędów i usterek w sposób uważny, zdecyodwany, a zarazem subtelny i dyskretny.

    Coraz częściej wymaga się od nas kreatywności – niekonwencjonalnego, pozbawionego schematów sposobu myślenia, znajdowania nieszablonowych rozwiązań i pomysłów. Czegoś, co zaskakuje nowością, świeżością, niebanalnością. Kreatywności wymaga się nie tylko w obszarach związanych z dziedzinami sztuki, ale również w każdej dowolnej działalności człowieka. Z drugiej strony świat wokół bombarduje nas gotowymi rozwiązaniami. Jest ich tak nieprawdopodobnie ogromna ilość, że często trudno nawet zabrać się za poszukiwanie czegoś nowego, swojego. Wokół „gotowce” w postaci sprawdzonych przepisów na życie, sukces, zdrowie, miłość, szczęście – wszystkie pięknie opakowane i podane do natychmiastowego wykorzystania i stosowania. Zdecydowana większość dedykowana lewej półkuli mózgowej. Coś, co trzeba zrozumieć, zapamiętać i nauczyć się z tego korzystać. Ogranicza to bardzo indywidualność, spontaniczność, naturalność – to wszystko, co jest źródłem oraz fundamentem dla kreatywności. Albowiem wizje, obrazy, intuicja, sztuka, kreatywność przynależą do prawej półkuli mózgowej.

    Pozostając w stanie tworzenia wykazujemy się ogromną pomysłowością i wydajnością – wszystko wokół służy twórczej realizacji naszego pomysłu, wizji, myśli, które jednocześnie dopasowują się do możliwości chwili i istniejących ograniczeń.
    W stanie kreacji nawet to, co zazwyczaj postrzegane jest jako problem, przeszkoda – staje się źródłem inspiracji. Zachęca do zatrzymania się, rodzi twórcze pytania i rozwiązania. Pozwala to na dobre wykorzystanie naszej wyobraźni, pozbawione narzuconych nam ograniczeń, które wiążą naszą naturalność, spontaniczność i pomysłowość w rozwiązywaniu problemów, wypełnianiu zadań oraz podejmowaniu decyzji – jednym słowem w świadomym kreowaniu naszego życia. Zmiany, praca, relacje, codzienne czynności, związki, sztuka, odpoczynek… kreatywność pozwala wykraczać poza wyobrażenia, przekonania, schematy, nawyki, utarte ścieżki naszego umysłu. Odchodzimy od rutyny w kierunku swobody tworzenia, problemy stają się wyzwaniami godnymi uwagi, ponieważ jesteśmy coraz bardziej ciekawi siebie i rozwiązań, które w zaskakujący sposób podsuwa nam nasza własna wyobraźnia.

    Jeśli chodzi o moje zajęcia dodatkowe, to niestety mam wiele ograniczeń czasowych-pracująca mama dwójki małych smyków, gospodyni domowa, kucharka, praczka, sprzątaczka…. Niemniej jednak kreatywność pozwala mi to wszystko ogarnąć każdego dnia w taki sposób, by nie popaść w rutynę, by znaleźć jeszcze czas dla siebie – tworzę obrazy na kanwach z użyciem haftów gobelinowego i krzyżykowego. Czasem jeżdżę na rowerze, biegam z aparatem fotogaficznym – świat jest taki piękny i warto zatrzymać się choćby na chwilę, by w obiektywie utrwalić to piękno. Wg mnie człowiek, który nie ma przynajmniej jednej pasji w życiu, nie żyje pełnym zyciem. Pozdrawiam, Agnieszka

  36. Każda pasja jest …fascynujaca, nawet jeśli jest to balet mongolski 😉
    Przeczytałam prawie wszystkie wpisy przedmówczyń. Wiele ich zainteresowań jest moimi, ale…no własnie. W moim zyciu sa dwie pasje, bez których nie umiałabym zyć.
    Pierwsza z nich to moja praca. Tak, tak- moja praca jest moją najwieksza pasją. Jestem nauczycielem. Uwielbiam swoich uczniów. Wciaż podziwiam ich za chęć poznawania świata, ich zaufanie, wiarę. Choć wiadomo, że oni tak jak i my dorosli, mają swoje gorsze dni. Jednak zawsze dochodze z moimi podopiecznymi do porozumienia. Wielką przyjemność sprawia rozmowa z nimi, zadawanie im wielu pytań i poznawanie ich światopogladu. Często to oni ukazują mi dziecięcy tok myślenia. Nieraz to własnie od nich dowiaduję się, o czym marzy siedmioletni chłopiec, dlaczego dzieci rozmawiaja na lekcjach i nie pokazują swoim rodzicom uwag w dzienniczku. Moj syn- własnie ten siedmiolatek zawsze dziwi się, że ja tyle rzeczy wiem…Znam go- w końcu to mój syn, a w pracy mam Małych Pomocników :)
    Bardzo chetnie przygotowuję swoich uczniów do róznych konkursów. Cieszy mnie fakt, że oni mają swoje pasje, które tak bardzo chetnie rozwijają.

    Druga moją pasją jest tworzenie małych dziełek plastycznych. Niech nikogo to „mądre” zdanie nie zmyli. Ja po prostu uwielbiam zamykać się razem z synem w jego pokoju i …szaleć, szaleć. Wyciagamy kredki, farby, wycinanki, plastelinę. Tworzymy, malujemy, rysujemy. Na naszych małych dziełkach uwieczniamy nasze chwile, radości, smutki, wspomnienia. Uwielbiamy siadac przy naszym biurku i omawiac wszystko. Ogromna satysfakcję sprawia mi ta nasza wspólna praca. Siedzimy, rozmawiamy…tak po prostu bez pospiechu, zdenerwowania rozmawiamy. Te chwile relaksują, pozwalają mi choć na na roszkę zatrzymac sie, pomyslec, poanalizować. Moje dziecko tez bardzo lubi nasze zainteresowanie. Wie, że to nasz wspólny i wyjatkowy czas.
    Nasze dziełka bardzo często wreczamy rodzinie, znajomym, kolegom syna. Są to upominki niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju. Do tego dołaczamy okolicznosciowe wierszyki, które także razem układamy i …pozostaje tylko cieszyc sie radością innych-naszych bliskich.

    Pasja to bogactwo, skarb, dzięki któremu stajemy sie lepsi, pełniejsi, czasem i doskonalsi. Dzięki naszym zainteresowaniom nie stoimy w miejscu, wciąż się rozwijamy, poszerzamy nasze horyzonty myslowe, poznajemy nowych ludzi- takich samych pasjonatów, zapaleńców jak my.
    Wszystkim zyczę pwodzenia w rozwijaniu pasji i niegasnącej wiary w ich rozwój :)

  37. Moja pasja jest ważna dla mnie z wielu powodów,
    dla mnie by to udowodnić nie tzreba dowodów.
    Ale jeśli trzeba przytoczę ich parę,
    żeby czytający dali temu wiarę.
    Po pierwsze dzięki niej mogę się rozwijać,
    na szczyty mojej ambicji wzbijać.
    Mogę coraz to nowe poprzeczki sobie stawiać,
    i samej sobie przyjemność sprawiać.
    Po drugie kiedy jestem zestresowana,
    kiedy głowa boli mnie od rana,
    kiedy zmęczona przychodzę z pracy,
    kiedy wiem, ze nikt mi niczego nie poda na tacy,
    wtedy moja pasja jest dla mnie odskocznią od rzeczywistości,
    w niej potrafię zatopić się w całości,
    zaczynam tworzyć małe figurki i różne postacie,
    do których talent odziedziczyłam po tacie.
    Wtedy się odprężam i relaksuję,
    znowu chęć do życia w sobie czuję.
    Moja pasja jest dla mnie ważna bo bez niej życie było by bez jak bez jabłek szarlotka, jak myszka bez kotka, jak pustynia bez oazy, mogłabym wymieniać tak kilka razy,
    jedno jest pewne moja pasja to całe moje życie!

  38. Moją pasją jest… praca w Państwowej Straży Pożarnej na stanowisku ratownika. Hmmm… jak widzicie czasem praca może być pasją;) Dlaczego? Przed podjęciem tej pracy,nie zastanawiałam się nad ludzkim życiem, że jest kruche i czasem zbyt krótkie. Cóż, kiedy żyje nam się dobrze, nie myślimy o tym. Kilka tygodni temu, podczas akcji, nie udało mi się uratować chłopaka, który po pijaku skoczył do wody i niestety się utopił… Jednak nie mogę nad tym zdarzeniem załamywać rąk, są inni potrzebujący. Wiadomo, że po tym zdarzeniu było mi bardzo ciężko, ale nigdy nie przestanę pomagać ludziom. To moja praca, pasja i całe życie…
    Pozdrawiam wszystkich:)

  39. Moja pasja jest dla mnie ważna gdyż jest odskocznią od życia codziennego problemów, pozwala choć trochę odstresować się.

  40. Moją największą pasją jest lotnictwo. Uwielbiam to uczucie, gdy samolot przelatuje nisko nade mną, czuję zapach paliwa lotniczego w hangarze i słyszę dźwięk zapuszczanego śmigła. Przeczytałam już wiele fascynujących pozycji z literatury lotniczej, m.in. książki Janusza Meissnera i Bohdana Arcta. Staram się też nie opuścić żadnego z pokazów lotniczych. Dzięki uprzejmości znajomych pilotów, mam również często okazję wzbić się w powietrze, jako pasażer w Cessnie, Zlinie, Antonowie czy też w szybowcu. Jakże przepięknie wygląda świat z góry! A jak przyjemnie leci się szybowcem, gdzie słyszy się tylko lekki szum wiatru, wlatuje się w chmury i widzi przepiękne krajobrazy poniżej. Każdy taki lot utrwalam na zdjęciach, kręcę filmy, aby potem móc to lepiej zachować w pamięci. Podczas lotu Antonowem obserwuję sporą grupkę spadochroniarzy, szykujących się do skoku. Ale najbardziej chyba cenię sobie tzw. „nocki”, czyli latanie po kręgu w nocy (starty i lądowania). Wtedy miasta świecą niezwykłym blaskiem, trochę przypomina to Las Vegas. Ślicznie oświetlone kościoły, drobne samochodziki poruszające się po ulicach, błyskające czerwone światełka na kominach i znajome budynki, które teraz widzę z innej perspektywy. A w dali ciemność – jeziora, lasy, spowite mrokiem i… znów za jakiś czas światła kolejnego miasta. Sami piloci to ludzie niezwykle natchnieni, mądrzy, odważni. Największą przyjemnością jest słuchanie ich bogatych opowieści, często przepełnionych grozą, ale też zabawnymi sytuacjami z dawnych lat. Imponuje mi ich doświadczenie, a jednocześnie opanowanie w niebezpiecznych momentach. Kibicuję im też na zawodach i cieszę się, gdy zajmują wysokie pozycje. Są to ludzie niezwykle otwarci, chętni do rozmowy, a młodszych wiekiem traktują na równi, namawiają, żeby mówić do nich na „ty”. Dzięki temu człowiek czuje się swobodnie. Idąc miastem i słysząc dźwięk silnika zastanawiam się, który to akurat ze znajomych leci nade mną, zawsze pomacham ręką, a on wtedy zwykle na powitanie lekko macha skrzydłami. Inni ludzie na ulicy jakoś nie zwracają uwagi na te samoloty, spieszą się do pracy, dla nich to tylko samolot. A moje myśli biegną do lotniska, do pięknych samolotów stojących przed hangarem, do barwnej tęczy po deszczu, do szybowców złączonych w podniebnym tańcu. Lotnictwo to wolność, przygoda, marzenie, oderwanie od trosk, przeniesienie się w inny świat, „dotknięcie” nieba. Może kiedyś i mi będzie dane usiąść ze sterami jednej z tym wspaniałych maszyn…

  41. Dzień dobry! Zamieściłam poniżej mój komentarz odnośnie lotnictwa. Pojawiło się, że poszedł do moderacji, po czym w ogóle zniknął. Czy to jakiś błąd i mam wysłać jeszcze raz? Pozdrawiam :)

    1. Strona Kobiecych Pasji jest moderowana dlatego komentarze pojawiają się z opóźnieniem.

      Pozdrawiam serdecznie
      Moderator

  42. Moja pasja to odskocznia od szarego, codziennego życia, pełnego schematów i powtarzalności. Dzięki niej chociaż na chwilę zapominam o nadchodzących egzaminach, goniących terminach na studiach czy w pracy, a wszystkie problemy zostają ciśnięte w kąt. A ja? Po prostu się resetuję. Jestem energiczną osoba – mam wiele zainteresowań (sport, czytanie książek, ciągła potrzeba przemieszczania, zmiany otoczenia, podróżowanie). Natomiast prawdziwą PASJĄ od dziecka jest taniec. To sposób unoszenia się w przestrzeni, poznawanie nowych wymiarów bez utraty kontroli nad własnym ciałem… Działa jak ekstaza. Pobudza zmysły, ciało, pozwala zapomnieć. Jako nastolatka tańczyłam sportowo taniec towarzyski. Mój partner taneczny jest dzisiaj moim partnerem życiowym, zatem śmiało mogę stwierdzić, iż taniec to całe moje życie. Choroba całkowicie wykluczyła mój udział w nim „na poważnie”, ale miłość do niego jest większa. Codziennie, choćby przez te 15 minut, muszę zamknąć się w pokoju, włączyć DVD i z zamkniętymi oczami unosić się gdzieś daleko, w innym świecie… Czasami sobie myślę, że tancerze klasyczni stają na czubkach palców, aby w tym samym czasie dotykać ziemi i sięgać nieba. Tańcząc realność krzyzyje się ze światem duchowym. Jest to proces harmonijny, a sam moment… mistyczny.
    Gdy tańczę – jestem sobą. Nie muszę mieć na sobie firmowego wdzianka, nie muszę spełniać ról córki, siostry, wnuczki, nie muszę spieszyć się na spotkanie z klientami, nie muszę myśleć. To jeden, jedyny moment, w którym wyrażam siebie na 100%. Nie obowiązują tu żadne reguły, zasady, etykiety. Gdyby ktoś zabrał mi taniec, trudno byłoby mi być sobą w czasach zabiegania, ogólnego pędu za pieniędzmi, karierą, wspinaniem się po szczeblach sukcesu.

  43. Gdy wciąż żyłam w ciągłym biegu, często pojawiało się poczucie, że nie osiągnęłam szczęścia, że mam tylko jakąś jego namiastkę. Najpierw to tylko były drobne chwile „przebudzenia”, potem tworzył się pewnien stan: przemęczenie, zmęczenie i rozczarowanie. Miałam poczucie, że coś umyka, ale nie wiedziałam co. Wtedy odkryłam swoją pasję- zbieranie kubków. :) Pierwszy dostałam od mojej przyjaciółki, następne kupiłam, gdy wprowadzałam się do nowego mieszkania, by były pod ręką, gdy wpadną do mnie znajomi czy rodzina. Potem zaczęłam kupować je na pchlich targach, w czasie podróży, dostawać w prezencie itp. Najbardziej lubię ten spokój w sobie, gdy się na nie patrzę lub piję w nich herbatę. Z każdym wiąże się jakieś wspomnienie. Poza tym cisza pozwala mi na odpoczynek. Bez niej nie można być twórczym. Ta cisza jest po to, żeby wsłuchać się w siebie i poczuć, co przeżywam i co jest dla mnie ważne. Gdy mam dość ciszy, wtedy zapraszam znajomych i pijemy z tych kubków, jest więc okazja do rozmów i żartów. Ta moja pasja towarzyszy mi w ważnych momentach mojego życia, w czasie zadumy, i w czasie w radości obcowania z innymi ludźmi. Ubogaca mnie wewnętrznie i dzięki niej jestem szczęśliwa.

  44. „Pas­ja – pod­much szczęścia poz­wa­lający się uwol­nić ze sta­lowe­go uścis­ku sza­rej , po­nurej codzien­ności.”

    Moja pasja to odskocznia od szarego, codziennego życia, pełnego schematów i powtarzalności. Dzięki niej chociaż na chwilę zapominam o nadchodzących egzaminach, goniących terminach na studiach czy w pracy, a wszystkie problemy zostają ciśnięte w kąt. A ja? Po prostu się resetuję. Jestem energiczną osoba – mam wiele zainteresowań (sport, czytanie książek, ciągła potrzeba przemieszczania, zmiany otoczenia, podróżowanie). Natomiast prawdziwą PASJĄ od dziecka jest taniec. To sposób unoszenia się w przestrzeni, poznawanie nowych wymiarów bez utraty kontroli nad własnym ciałem… Działa jak ekstaza. Pobudza zmysły, ciało, pozwala zapomnieć. Jako nastolatka tańczyłam sportowo taniec towarzyski. Mój partner taneczny jest dzisiaj moim partnerem życiowym, zatem śmiało mogę stwierdzić, iż taniec to całe moje życie. Choroba całkowicie wykluczyła mój udział w nim „na poważnie”, ale miłość do niego jest większa. Codziennie, choćby przez te 15 minut, muszę zamknąć się w pokoju, włączyć DVD i z zamkniętymi oczami unosić się gdzieś daleko, w innym świecie… Czasami sobie myślę, że tancerze klasyczni stają na czubkach palców, aby w tym samym czasie dotykać ziemi i sięgać nieba. Tańcząc realność krzyzyje się ze światem duchowym. Jest to proces harmonijny, a sam moment… mistyczny.
    Gdy tańczę – jestem sobą. Nie muszę mieć na sobie firmowego wdzianka, nie muszę spełniać ról córki, siostry, wnuczki, nie muszę spieszyć się na spotkanie z klientami, nie muszę myśleć. To jeden, jedyny moment, w którym wyrażam siebie na 100%. Nie obowiązują tu żadne reguły, zasady, etykiety. Gdyby ktoś zabrał mi taniec, trudno byłoby mi być sobą w czasach zabiegania, ogólnego pędu za pieniędzmi, karierą, wspinaniem się po szczeblach sukcesu.

    Człowiek + pasja = spełnienie

  45. Od kilku lat mam pasję dość nietypową. Jest to pisanie scenariuszy lekcji. Nie, nie jestem belfrem który i tak musi się tym zajmować. Jestem studentką pedagogiki, a specjalistka od scenariuszy zwróciła uwagę na mój nieprzeciętny talent w tej dziedzinie. A więc dokonuję adaptacji książek które cieszą się dużym powodzeniem wśród młodych czytelników, co warto wykorzystać.
    – robię to co lubię
    – zdobywam doświadczenie zawodowe
    – poznaję nowości w dziedzinie literatury
    – w ramach hobby czytam własnemu dziecku
    – i najważniejsze – MAM PASJĘ!!!

  46. Moja pasja…
    Jest dla mnie ważna bo jest niczym nektar dla mych ust, niczym chwile radości dla mojego nastroju i niczym słodki kąsek dla moich oczu. Pasja jest częścią mojej codzienności, która sprawia, że nabiera ona smaku, kolorów i życia.
    Moja pasja…
    Ona budzi mnie ze snu, sprawia że mam chęć do działania, że mam głowę pełną pomysłów i nie czuję przygnębienia i monotonii. Ta pasja jest częścią mnie, moich pragnień i moich marzeń.
    Moja pasja…
    Dzięki owej pasji odkrywam coś ciekawego i inspirującego, dzięki czemu czuję się szczęśliwsza i uśmiechnięta, bo zwyczajnie oddaję się temu co lubię z wielkim zaangażowaniem.
    Moja pasja… to przepisy pełne wyobraźni, przypraw i chęci degustacji, które mogłabym zbierać latami i nigdy nie miałabym dość:)

  47. Dzięki niej jestem
    Jestem dziewczyną z wesołą miną,
    poznaję świat już ponad dwadzieścia lat.
    Energii mi nie brakuje,
    sporo czasem podróżuję.
    Lubię wesołą zabawę
    bardziej niż mocną kawę.
    Otwarta jestem na ludzi,
    chcę pomóc każdemu w trudzie.
    Moim marzeniem jest,
    by ludziom żyło się the best.
    Umiem się bawić ze wszystkimi,
    przy każdej muzyce.
    Nade wszystko jednak chcę
    brać od życia jak najwięcej.
    Nadzieję mam, że to co złe
    szybko na dobre
    odmieni się.
    Wierzcie mi,
    przyznaję Wam skrycie,
    że bardzo kocham życie!!!!

  48. P ozwala mi zapomnieć o wszystkich moich problemach.
    A ngażując się w nią dostatecznie długo i w innych sferach życia, m.in. na studiach przestaje mnie prześladować słomiany zapał.
    S paja mnie z ludźmi o tym samym zainteresowaniu, dzięki czemu zyskuję wielu nowych przyjaciół, których kiedyś mi brakowało.
    J eśli dopada mnie depresja, pozwala na odpłynięcie, a nie siedzenie i ubolewanie nad własnym losem.
    A na koniec mogę tylko dodać… że moje życie na prawdę było inne, zanim zaczęłam zajmować się muzyką:)

    1. Już jest, miałyśmy chwilowe problemy z Internetem. Przepraszamy.
      Konkurs jeszcze nie rozstrzygnięty wpis oczywiście weźmie udział w konkursie

      Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Why ask?