Susan Wiggs „Obudzić szczęście”

„Kiedy znajdziemy sie na zakręcie
 
co z nami będzie,
Gdy świat rozpędzi się niebezpiecznie
co z nami będzie,
nawet jeśli życie dawno zna odpowiedź
może lepiej gdy nam teraz nic nie powie… „

 

Tak śpiewał Liber i Sylwia Grzeszczak w piosence „Co z nami będzie”.

 

Bohaterka powieści Susan Wiggs, zatytułowanej „Obudzić szczęście”, z powodzeniem mogłaby użyć słów tej właśnie piosenki, aby określić swoją aktualną sytuację życiową. Kobieta też znalazła się na zakręcie i nie ma pojęcia co będzie dalej. Sarah Moon, zdolna rysowniczka komiksów dowiaduje się, że jej ukochany mąż ma inną. Ktoś powie „ale to już było, ile można czytać o zdradach małżeńskich”? Mi też się tak wydawało i nieco sceptycznie zaczynałam lekturę tej książki. Ale to nie tylko opowieść o zawiedzionym zaufaniu. Sarah poświęciła wiele, gdy jej mąż ciężko chorował, a teraz niemal całą jej uwagę pochłonęła walka o zajście w ciążę. Gdy okazuje się, że została zdradzona, postanawia odzyskać dawną siebie. Albo może wykreować całkiem nową dziewczynę. Zostawia wiarołomnego męża i wraca do rodzinnej Californii. Tam próbuje poskładać swoje życie w całość. Spotyka dawnych znajomych, składa pozew o rozwód i na jej drodze staje Will Bonner, mężczyzna, którego zapamiętała ze szkoły jako pewnego siebie, skazanego na sukces przystojniaka. W którym skrycie się podkochiwała ale dla niego była niewidzialna. Lecz Will też ma swoją przeszłość, która zadecydowała o jego przyszłości, wcale nie tak różowej, jak wszyscy sądzili i jak sądziła sama główna bohaterka.

 

Małe miasteczko, znający się od lat ludzie, tajemnice i grzeszki. Niby kolejna kalka, bo mnóstwo tego typu opowieści przewija się teraz przez księgarskie półki. Ale „Obudzić szczęście” czytało mi się… sama nie wiem. Szybko, to na pewno. Wciągająco, też. Opowieść nie nużyła, intrygowała, miejscami bawiła, często też wzruszała. Pewną atrakcją na pewno były też krótkie historyjki obrazkowe, które zapowiadały to, co znajdzie się w kolejnych odsłonach i doskonale nawiązywały do profesji głównej bohaterki. Nie żałuję czasu, jaki przeznaczyłam na przeczytanie tej powieści. Nie brakuje w niej nawet wątku sensacyjnego. Jest miłość, zazdrość, namiętność i zdrada. Świetna powieść na sobotnie popołudnie, która na pewno wciąga i błyskawicznie pochłania wolny czas. Z chęcią sięgnę po inne książki autorstwa Susan Wiggs. Dużo u niej uczuć, a to bardzo lubię. Mile mnie zaskoczyła i dlatego z pełnym przekonaniem polecam. Zwłaszcza wrażliwcom:)
 
Dla Kobieceych Pasji pisarka Agnieszka Lingas-Łoniewska

Zapraszamy na autorską stronę  Agnieszki www.agnesscorpio.pl

3,052 total views, 2 views today

4 thoughts on “Susan Wiggs „Obudzić szczęście”

  1. Welcome to our site kobiecepasje.pl, we are happy you like it. Thanks for visiting, hope you will be with us more and more often.
    Anna

  2. Thanks for interesting and appreciation our blog. We are surprised you find our blog so excellent. We do nothing more than other blog-hosts, and we don’t know what kind of suggestions you are waiting for. Be our guest on the site kobiecepasje.pl – we will be happy. What about polish language – can you understand it without translation?
    Anna

Dodaj komentarz

Why ask?