Ladies Racing Cup już za nami…

15 września 2012 o godz. 11:00 na torze kartingowym Kart Arena w Szymanowie, odbył się wyścig kobiecości „Ladies Racing Cup”.

Z uwagi na zmieniającą się pogodę oraz wiele imprez odbywających się w tym dniu w stolicy, w wydarzeniu udział wzięło mniej zawodniczek niż w drugiej edycji, która odbyła się w maju. Impreza stała się więc kameralna, stworzył się miły nastrój, każdy z każdym wymieniał poglądy. Kobiety wystartowały w 4 konkurencjach: Juniorki Młodsze, Juniorki Starsze, Debiutantki oraz Pasjonatki.

Turniej rozpoczął się jazdami próbnymi, podczas których zawodniczki miały okazję i możliwość zapoznania się z konfiguracją toru oraz ze sprzętem. To był także czas dla tych Pań, które pierwszy raz zasiadły za kierownicą gokarta. To one bały się najbardziej, lęk przed nieznanym spowodował, że nie wierzyły w zapewnienia, że przecież baby potrafią. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała podczas kolejnego etapu wyścigów, czyli kwalifikacji. Tutaj liczył się czas przejazdu jednego okrążenia, które pozwoliło nam ustawić zawodniczki na odpowiednich miejscach w wyścigu finałowym. Także na tym etapie każda z Pań dokonała losowania „swojego” gokarta. Zaraz potem rozpoczęła się rywalizacja, gonitwa, przepychanki na torze. Zaciśnięte zęby, wzrok skierowany wyłącznie na tor, zaciśnięte dłonie, wszystko po to, aby wykręcić jak najlepszy czas. Mimo wielkich chęci i woli walki do finału docierają tylko najlepsze i najwytrwalsze. Od tego momentu zawodniczki ścigają się między sobą o puchar, zaczyna się wspaniała naładowana emocjami walka. W tej fazie nie liczy się czas, teraz decyduje kolejność minięcia wyznaczonej mety, tu liczy się wytrwałość i siła mięśni. Na szczęście na wszystkie zawodniczki, którym ból rąk czy karku nie dawał spokoju, czekały profesjonalne masażystki, które ratowały zmęczone ciała. Kobiety dały z siebie wszystko, wyprzedzanie, pokonywanie rewelacyjnie zakrętów, odpuszczanie i dodawanie gazu, ryk silników, piękne momenty i …meta. Wyścig dobiegł końca, nadszedł czas na dekorację i wręczenie nagród, a tych dzięki naszym wspaniałym Sponsorem było ich mnóstwo.

Poza miejscami na podium nagrodziliśmy także Najbardziej Sympatyczną Zawodniczkę, która otrzymała zaproszenie na sesję fotograficzną w studio fotograficznych Czarne-Białe oraz Największego Pechowca, nagrody rozdawaliśmy także podczas loterii wizytówkowej.

Podczas całego wyścigu widzowie i goście mieli możliwość skorzystania z atrakcji towarzyszących tj. bilard indyjski, który zagościł u nas dzięki Stowarzyszeniu Carrom, wykonanie fotki w studio foto Czarne-Białe, odwiedzenia stoiska Mary Kay, na którym urocze Konsultantki wykonywały cudowne zabiegi czy też skorzystanie z zabiegów na ciało w salonie Body Concept. W czasie imprezy można się było również zapoznać z ofertą Centrum Medycznego Puławska, klubu sportowego City Tennis Club czy też zakupić i obejrzeć małe samochody TrackerArt. Każdy z gości zasmakował również lunchu przygotowanego przez Restaurację Chińską JIN REN, po którym mógł wypocząć w strefie relaksu przygotowanej z rewelacyjnych meblu wypożyczonych z firmy Rent Design. Ogromnym powodzeniem cieszyło się także stoisko Wróżki z firmy www.wrozbyonline.pl.

Gdy ucichł ryk silników pozostały wspomnienia. Mimo tego, że gości było mniej, że nie było gwaru, na torze było mniej zawodniczek, było miło, refleksyjnie i uroczo. Wszędzie było słychać śmiech i chyba każdy czuł się jak u siebieJ

Dziękujemy Wam wszystkim bardzo serdecznie i już dziś zapraszamy na kolejną edycję Ladies Racing Cup. Zespół Kart Arena.

 

1,675 total views, 1 views today

Dodaj komentarz

Why ask?