Zioła – co i do czego

Zioła, jak używać żół

Porządkujemy nasze ogrody, już niedługo zaczniemy zakładać rabaty siać i sadzić pierwsze warzywa i kwiaty nie zapominajmy o ziołach szczypiorek czy pietruszka to doskonały dodatek do potraw.

***

Wspaniały aromat i wygląd ziół często nas zachwyca, ale czy wiemy jak ich używać? Mamy do czynienia z wieloma gatunkami ziół. Niektóre używamy do ciast, inne do gotowanych potraw, jeszcze inne do mięs czy sałatek. Tak więc warto przypomnieć sobie parę z nich.

Bazylia: liście o aromatycznym zapachu pasują do pomidorów, baraniny, sera, makaronów, sałat. Można je gotować razem z potrawą. Lepszy efekt daje użycie świeżych liści.

Cząber: używamy do zapiekanek i mięs pieczonych. Można go dusić lub piec. Przed podaniem trzeba usunąć gałązki, listki można pozostawić.

Rzeżucha: używamy w stanie świeżym do sałat, jaj, delikatnych gatunków mięs czy na kanapek, można też robić wspaniałe pasty (szczególnie polecane w okresie świąt Wielkanocnych).

Rozmaryn: używany w stanie świeżym lub suszonym do pieczystego (razem z tymiankiem i czosnkiem), a także jako dodatek do marynat, czy do obtoczenia mięs przed uwędzeniem.

Lawenda: wspaniała do baraniny (często z rozmarynem). Można ją gotować w stanie świeżym lub ususzonym.

Szałwia: do ryb i cielęciny, wątroby, grochu, fasoli. Używa się ją w stanie świeżym lub suszonym w niewielkich ilościach.

Szczaw: Można go stosować w stanie świeżym do sałat, potraw z jaj, ziemniaków, a także gotować w zupach i sosach. Na zimę można zawekować.

Lubczyk: używany do mięs, bulionów. Stosujemy w niewielkich ilościach z racji intensywnego zapachu w stanie świeżym lub suszonym.

Ogórecznik: stosowany jako przyprawa do wszelkich sałat. Posiada też jadalne  kwiaty. Używa się tylko w stanie świeżym.

Rukiew wodna: Jest ostrzejsza w smaku niż zwykła rzeżucha, używana w stanie świeżym w zimowym sezonie.

Mięta:jej orzeźwiający smak pasuje do baraniny, owoców strączkowych, ziemniaków, a także sałat i mięsa mielonego. Wspaniale smakuje w zupie krem z cukinii. Używa się jej w stanie świeżym lub suszonym.

Szczypiorek: należy do klasyki ziół, stosowany do jajek, sałat, sosów maślanych i majonezowych. Używany w stanie świeżym, mrożonym, lub suszonym. Najlepszy efekt uzyskamy po użyciu świeżego.

Koperek: to kolejny klasyk gatunku. Dodaje sie go do ryb, ziemniaków, sosów robionych na maśle, sałat, zup. Owoce są idealne do kwaszenia ogórków. Stosowany świeży, suszony i mrożony.

Seler naciowy: delikatniejszy w smaku od naci selera korzeniowego, stosowany do zup, zapiekanek i sałatek.

Lebiodka (oregano): jest to rosnąca dziko kuzynka majeranku. Używana głównie w kuchni włoskiej, a także do sałatek i mięs. Wspaniale nadaje się do wędlin. Dodaje się ją świeżą lub suszoną.

Estragon: do białych sosów, białych mięs, potraw z jaj. Nadaje potrawom delikatny smak anyżku. Należy używać go w niewielkich ilościach.

Pietruszka: to kolejna klasyka. Gładka lub kędzierzawa, dodawana niemal do wszystkiego w stania świeżym, suszonym lub mrożonym.

Tymianek: świeże lub suszone listki stosuje się głównie w kuchni śródziemnomorskiej. Wspaniale komponuje się z mięsem, nadaje się do obróbki mięsa przed wędzeniem.

Biedrzeniec: nadaje się do wszelkich sałat, jego aromat najlepiej komponuje się z sokiem cytrynowym lub octem winnym. Używa się go tylko w stanie świeżym.

Koper włoski: używany w stanie świeżym w małych ilościach do ryb, baraniny, ogórków. Ta odmiana kopru uprawiana jest we Włoszech i Francji jako warzywo.

Rozchodnik: młode pędy maja smak nieco kwaskowy i nadają się do zup, sosów ziołowych i sałatkowych.

Trybula:jej zapach jest bardziej intensywny niż pietruszki. Używana jest w stanie świeżym, gdyż przez suszenie traci aromat. Dodaje się ją do zup, sałat i białych mięs.

Portulaka: jej lekko słony smak jest na nowo odkrywany w kuchni. Używa się jej w stanie świeżym do sałat, zup i sosów.

Melisa: listki o cytrynowym zapachu dodajemy do sałat, sosów, niektórych potraw słodkich. Świeże nie nadają się do gotowania.

Oto przedstawiony został podstawowy wachlarz ziół używanych w wielu kuchniach świata. Przy umiejętnym ich stosowaniu można zdrowo i smacznie się odżywiać, bez sięgania do sztucznych, gotowych przypraw, a więc powodzenia i do dzieła!

tajra

Autorem artykułu jest Jana Winosławska-Pawlicka

 

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

10,296 total views, 2 views today

4 thoughts on “Zioła – co i do czego

  1. Chętnie bym zjadła kanapeczkę ze szczypiorkiem i białym wiejskim serkiem…jeszcze do tego pyszna rzodkiewka…. mniam, mniam:):)

  2. Ja jednak wolę mieć zioła pod ręką a nie na rabatce na działce i dlatego kupuję w supermarkecie zioła w doniczkach i stawiam na oknie. Nie mogłabym się doczekać, kiedy pojawią się pierwsze zasiane roślinki.
    Ale chętnie bym zjadła może nie kanapeczkę tylko jajecznicę ze szczypiorkiem. Podobno wystarczy cebulę wsadzić do wody i po 2 dniach jest szczypiorek. Ciekawe czy to prawdą?

  3. Imponujący serwis. Bardzo podoba mi się szata graficzna.
    Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu strony!

Dodaj komentarz

Why ask?