„Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia” Agnieszka Lingas-Łoniewska

Szukaj_mnie_wśród_lawendy

Ten kto spodziewa się łatwej, lekkiej i niezobowiązującej lektury, dobrej dla zabicia czasu, powinien zastanowić się nim sięgnie po książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Dlaczego? Historie opisywane przez tę autorkę wciągają szybko i nieubłaganie, nie pozwalając odłożyć książki, nim nie zostanie przeczytana ostatnia kartka. Nie inaczej jest z drugą częścią trylogii „Szukaj mnie wśród lawendy”. Tym razem czytelnicy poznają bliżej Zosię, bliźniaczkę Zuzanny z pierwszego tomu.

Zaczyna się tajemnicą, jaka nie daje o sobie zapomnieć i wciąż pozostaje w tle, każąc się zastanawiać co może nią być. Świetnie przedstawia uczucia ludzi, którzy są ze sobą razem, ale tak naprawdę dawno żyją obok siebie i nie umieją tego głośno powiedzieć. Z jednej strony uczucie nigdy nie będące tym wymarzonym, jakie przyszło w momencie kiedy ta wyśniona miłość zraniła i okazała się nieosiągalna. Z drugiej bezpieczeństwo zamiast namiętności i przewidywalność zamiast niespodzianek, pozwoliły jednak one na życie podobne do tego, jakie jest udziałem większości, chociaż w głębi duszy wciąż cichy głos protestował przeciwko takiej rzeczywistości. Zosia ma świadomość, że „posiada” więcej niż siostry – prawdziwy dom z dziećmi i mężem, to ona stanowi przykład dla innych i wciąż o tym pamięta, lecz jak długo można oszukiwać samą siebie? Ale czy wspominanie młodzieńczych uczuć jest właściwe? Na przykładzie swoim i sióstr widzi, że miłość z progu dorosłości, nawet ta najbardziej silna była bardzo krucha, zbyt delikatna, by sprostać trudnościom, lecz jednocześnie naznaczyła na całe życie najbliższe jej osoby i ją samą. Zosia poukładała jakoś swoją egzystencję, jednak w końcu nadszedł moment, iż to, co do tej pory wystarczało, okazało się niekompletne albo raczej odsłoniło swoje prawdziwe oblicze. Prawdziwe uczucia zastąpiono półprawdą, dającą spokój, może i pozorny, ale o wiele bezpieczniejszy.

Zrobić krok w kierunku, który kiedyś zawiódł jest nie tyle trudne, co wydaje się niemożliwe, przecież przez lata zbudowało się egzystencję wokół innego człowieka. Z nim przeżywało się radości, smutki, rozczarowania i sukcesy. Niezwykle ciężko jest przyznać się samemu sobie, że prawda wygląda całkiem inaczej niż człowiek chciał wierzyć.

Agnieszka Lingas-Łoniewska poruszyła tematy, które wielu pomija milczeniem i o jakich nie mówi się głośno. Prowadzenie podwójnego życia – akceptowanego przez większość, wręcz oczekiwanego oraz tego, potępianego, powodującego wykluczenie i problemy. Chociaż to drugie jest zgodne z sercem i z rzeczywistością, to najczęściej bywa o wiele trudniejsze nie tylko w codziennej egzystencji, lecz przede wszystkim w momencie, gdy głośno oznajmia się, że ma miejsce.

W opowieść o Zosi wplecione są wątki historii Gabi. Najmłodsza z sióstr skrywa swój sekret, jaki położył się cieniem na jej związku i może być źródłem nieporozumień pomiędzy dwojgiem zakochanych kiedyś ludzi. Ale to jeszcze nie moment by rozwiązać tę emocjonalną zagadkę, teraz druga z bliźniaczek musi odpowiedzieć sobie na pytanie co i przede wszystkim kto będzie dla niej ważny w przyszłości.

„Szukaj mnie wśród lawendy” to opowieść o osobach, którzy stracili jako młodzi ludzie wielką miłość, tą pierwszą, jaka nie zdarzyła się im się już nigdy więcej. Niedopowiedzenia, duma, ból, strach, by nie zawieść kogoś bliskiego stały się dla nich podstawą dalszego życia. Niewłaściwe powody okazały się mocniejsze niż ktokolwiek przypuszczał i były łatwiejsze do zaakceptowania niż prawda. Łatwo jest powiedzieć, że miłość jest tylko jedna, lecz każdy inaczej ją odczuwa i dla każdego może znaczyć całkowicie coś innego. Czasem trzeba lat by zrozumieć, iż dalej nie można żyć w kłamstwie, ale prawda wcale nie jest ani łatwa, ani bezbolesna. „Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia” to historia o ludziach, którzy stanęli przed najtrudniejszą decyzją swojego życia, kiedy ją podejmą nic już nie będzie takie jak było. Agnieszka Lingas-Łoniewska dała swoim czytelnikom opowieść o życiu, dojrzałości, rodzinnych więzach i różnych odcieniach miłości, która nie przychodzi łatwo.

 

Przed nami ostatnia część trylogii, wiele jeszcze zostało do opowiedzenia, tym razem najmłodsza z sióstr będzie główną bohaterką, ale Zuzanna i Zofia jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa.

 

Katarzyna Pessel

http://takijestswiat.blogspot.com/

3,519 total views, 7 views today

Dodaj komentarz

Why ask?